Życie…

Telefony telefony

gdzie dzwonić mam
jaki numer mam wykręcić
do kogo z wasTelefony telefony
gdzie dzwonić mam
jaki numer mam wykręcić
do kogo z was

telefony telefony
tele-tele-telefony
telefony telefony
do kogo z was

telefony w mojej głowie
bez przerwy trrrrrrrrrrr
nikt nie dzwoni nikt nie dzwoni
to tylko ja tylko ja

telefony w mojej głowie
telefony w mojej głowie
telefony w mojej głowie
to tylko ja

tam gdzie dzwonię nie poznają
megogłosu-głosu-głosu-głosu-głosu

złe numery złe numery
złe ad-resy-dresy-dresy-dresy-dresy

ten telefon w mojej głowie tylko
brzączy-brzeczy-brzęczy-brzęczy

aaaaaaaaaaaaa

brzęczy-brzęczy-brzęczy-brzęczy

aaaaaaaaaaaaa

kto wydzwoni kto wykręci
w końcu numer mój
kto zadzwoni kto zadzwoni
tutaj do mnie

telefony w mojej głowie wciąż
telefony w mojej głowie wciąż
telefony w mojej głowie wciąż
telefony….

to tylko jaaaaaaaaaaaaaa…

Grzegorz Ciechowski

Reklamy

Hygge. Duńska sztuka cieszenia się życiem

1. Hygge = dom

Niech ten piątek będzie inny. Nie martw się o zarezerwowanie miejsca w restauracji. Zamiast tego zaproś przyjaciół do domu. Wystarczy zwykły obiad, nie staraj się zrobić na nikim wrażenia. Na spokojnie i z dystansem — to kwintesencja hygge. Po prostu ciesz się czasem spędzonym w domu!

2. Hygge = natura

Niedzielne spacery z rodzicami nigdy nie były Twoją ulubioną formą spędzania czasu? To zrozumiałe, często bywa nudno. Ale nuda, spokój i cisza są jak najbardziej pożądane! Zostaw telefon w domu i wyjdź na długi spacer. Mniej czasu na Facebooku, ale za to bliżej natury.

3. Hygge = proste przyjemności

W sobotni poranek śpij długo i bez wyrzutów sumienia. Ciesz się miękkością i ciepłem swojego łóżka. Nie rób wcześniej żadnych planów na weekend. Spędź trochę czasu, robiąc to, czego zwykle nie robisz. Poczytaj książki (te skandynawskie kryminały są podobno bardzo dobre) albo ugotuj swoje ulubione danie z dzieciństwa.

4. Hygge = celebracja chwili

Nasze szybkie tempo życia jest takie fajne. Taak… Duńczycy sądzą inaczej. Warto celebrować każdy moment! W ten weekend może zdarzyć się wszystko, ale nic nie musi. Może zamiast gorączkowo upychać w kalendarzu tuzin rozrywek, lepiej zdecydować się na jedną i powoli czerpać z niej prawdziwą radość?

5. Hygge = niewiedza jest błogosławieństwem

Może to zabrzmi naiwnie, ale pamiętasz to uczucie beztroski z czasów dzieciństwa? Do głowy nie przyszłoby nam, żeby troszczyć się o kryzys ekonomiczny albo trzęsienie ziemi gdzieś na drugim końcu świata. Czasami lepiej nie wiedzieć za dużo. W weekend ogranicz dopływ złych wiadomości. O kolejnym wypadku na pasach zawsze zdążysz przeczytać w poniedziałek.

Źródło: internety