Dziękuję…

Wam[1] bardzo za dobre rady dotyczące jak poradzić sobie z bólem „korzonków”. Jakfoodshot_15_49_5 pisałem w  komentarzach ból już ustąpił, ale pomny rad trzymam się ciepło, szczególnie w okolicy krzyża. Zastosowałem grzanie psem oraz smarowanie maścią końską i woltarenem. Co do zastosowania drożdży, to zaaplikowałem środek produkowany z użyciem drożdży, z dużą zawartością witamin z grupy B, czyli piwo.

Piwo jak powszechnie (czyli od Cioci Wikipedii) wiadomo zawiera bogate źródło witamin z grupy B, oraz innych cennych składników odżywczych. Z łusek jęczmienia uzyskano krzem, który posiada właściwości hamowania osteoporozy. O tym przeczytacie pod tym adresem: https://pl.wikipedia.org/wiki/Piwo#Wp.C5.82yw_na_organizm_cz.C5.82owieka

Piwo jest również bardzo kaloryczne, in więcej ekstraktu, tym więcej kalorii. Pół litra piwa jasnego pełnego zawiera ok. 200–250 kcal, czyli tyle samo, co pół litra soku owocowego, mleka 2% lub coca-coli[2]. Piwem typu stout (np. słynny Guiness) raczyli się ciężko pracujący robotnicy np. w angielskich kopalniach.

[1] Czarkowi z http://czarpad.wordpress.com/,
SilnejEmocji z http://sercebijemniepoglowie.wordpress.com/,
RudejBlondynce z http://rudablondynkalodz.wordpress.com/,
oraz Tittle Tattle z http://tasty‑mind.blogspot.com

[2] Ziemowit Fałat, Renata Górska, Paweł Plinta, Andrzej Sadownik, Dariusz Wojtala: Przewodnik piwosza. Bielsko-Biała: 2002, s. 40. ISBN 83-7304-030-7.

W Dzień Św. Patryka wszyscy są Irlandczykami

Pozdrowienia dla Irlandczyków! Dziś świętujemy z kuflem Guinnessa w ręku!

17 marca cały świat obchodzi największe irlandzkie święto – Dzień Św. Patryka. Dziś Guinness będzie lał się tysiącami hektolitrów na całym świecie

Nałęczowskie ciemne

Ponieważ jest jesień, niestety, i najlepszy czas na piwa ciemne, stouty, koźlaki, bocki, etc… postanowiłem przeprowadzić degustację piwa pochodzącego z Browaru Jagiełło.

Kolor: ciemny, karmelowy [3,5]
Piana: rzadka, bardzo szybko opadająca [2]
Zapach: karmel, orzechy,  [4]
Smak: słodki, wyczuwalny smak słodu[3]
Wysycenie: w normie, mogłoby być lepiej [3,5]
Opakowanie: szklana zwrotna butelka o pojemności 330 ml – łatwo odskakujący kapsel, niestety zwykły, czarny, przyjemna dla oka etykieta, choć na kontretykiecie znajdziemy więcej informacji[4,5]

Toż to Magnus we własnej osobie… Całkiem dobre ciemne piwo, choć z bardzo słabą pianą, smak przyjemny, słodkawy, choć według innych blogerów za słodki [1], [2]. Przyjemne piwo na jesienne wieczory we dwoje. Kiedyś chętnie do niego wrócę.

piwo ciemne Gniewosz

Wczoraj nabyłem w Realu dwa rodzaje piwa Gniewosz: ciemne i koźlak. Zacznę od piwa ciemnego.

Gniewosz ciemneNie wiem w jakim browarze zostało uwarzone, bo na etykiecie było napisane: uwarzone dla: Browar Gontyniec.

Według browar.biz piwo to mogło być uwarzone w dwóch browarach: Witnica (BOSS) z Witnicy lub Krajan z Nakła. Nie mam pojęcia w jaki sposób rozróżnić produkcję z tych browarów. Wg informacji zaciągniętych w sklepie Świat Piwa piwo zostało uwarzone w browarze w Czarnkowie.

Wieczorem, podczas Teatru Telewizji usiadłem, napełniłem pokal piwem i spróbowałem…

Oto wrażenia

Kolor: ciemny, karmelowy [4]
Piana: gęsta, ale szybko opadająca [3.5]
Zapach: karmel, orzechy, suszona śliwka [4]
Smak: mogło być lepiej, ale smakowało [3]
Wysycenie: prosimy o więcej [2.5]
Opakowanie: szklana butelka o pojemności 330 ml – typowy bączek, łatwo odskakujący kapsel, przyjemna dla oka etykieta [5]

Typowy ciemniak. Czy do niego wrócę? Nie wiem, być może. Kiedyś, dawno temu, piłem lepsze, kupowane w zajeździe koło Torunia, nie pamiętam jak się nazywało, ale było pyszne, a to – średniak!

Cornelius Ciemny Pszeniczny

Na wstępie napiszę iż nigdy nie byłem piwoszem, smakują mi tylko niektóre piwa, innych wręcz nie znoszę (patrz: masowa produkcja wielkich browarów).

I nie jest to reklama. Po prostu opiszę własne nieprzymuszone wrażenia ze smakowania lokalnego piwa.

Będąc na targach Natura Food 2011 nabyłem m.in. piwo Cornelius Ciemny Pszeniczny, leżało w lodówce aż do dzisiejszego wieczoru. Po prostu przyszedł ten czas i już… piwo w pokalu, choć nie jestem pewien, czy powinienem użyć nazwy pokal, bo piwo znajduje się w szklance z nóżką.

Cornelius jest piwem górnej fermentacji, nie filtrowanym, stąd na boku butelki piękny osad z drożdży. Nazwa mówi, że jest to piwo pszeniczne, ale do produkcji  użyto mieszanki słodów pszenicznych, jak i jęczmiennych.

Smak wręcz powalający: leciutka goryczka, lekka korzenność, świeżość na języku. Bardziej delikatny niż smak Koźlaka z tego samego browaru. Nie wiem czy jest to zasługa warzenia w miedzianej warzelni?

Piwo polecam szczególnie paniom, gdyż słodycz i korzenność panom może nie przypaść do gustu. Zaznaczam, że nie jest to sikacz w gatunku piw karmi, piwo ma moc 5% obj, a ekstraktu zawiera 12,5% wag.