Zima trzyma

Jak widać na załączonych obrazkach zima trzyma i nie ma zamiaru odpuścić. Wrzuciłem kilka zdjęć w zimowej scenerii. Jedna z Placu Dąbrowskiego przedstawiająca Usta Kropiwnickiego, vel Wielką Cipę vel The Big Vagina (dla anglojęzycznych turystów).

Fontanna ta została tak nazwana przez mieszkańców Łodzi na wątpliwą cześć byłego Prezydenta Miasta Łodzi, który został odwołany w referendum zorganizowanym przez Dariusza Jońskiego, łódzkiego działacza SLD. Jerzy Kropiwnicki większość swojej kadencji przebywał na delegacjach w Izraelu (nie pomnę w jakich proporcjach), był też znany ze swej kultury osobistej – na uroczystości odsłonięcia miejskiego źródełka na Piotrkowskiej przy Pasażu Schillera – powiedział do funkcjonariusza Straży Miejskiej uczestniczącego służbowo w tej imprezie  – cytuję „gdzie masz c**** czapkę”

Pozostałe zdjęcia były wykonane w plenerze działek w Łagiewnikach, część w alejkach, część na mojej działce.

Na zimową porcję ruchu wybrał się też Czarek – mój kuzyn, który również prowadzi bloga

InstagramCapture_db05cc06-e6f9-40f9-9cff-c63d28cbf503

Usta Kropiwnickiego

WP_20160117_13_47_50_Pro

lodowy bałwan

Created with Nokia Refocus

na całej połaci śnieg

Zrobione przy użyciu Lumia Selfie

Autor

WP_20160117_13_24_45_ProWP_20160117_13_26_43_ProWP_20160117_13_22_48_ProWP_20160117_13_26_36_ProWP_20160117_13_21_22_ProWP_20160117_13_26_50_ProWP_20160117_13_22_37_ProWP_20160117_13_26_25_ProWP_20160117_13_24_30_ProWP_20160117_13_26_59_Pro

WP_20160117_13_21_26_Pro

Cezary (jak beatles)

Reklamy

Jesień na działce

Galeria

This gallery contains 7 photos.

Pojechaliśmy 30 listopada na działkę by przygotować rośliny do zimy.  Wysypaliśmy torf pod borówki, było też grabienie liści, ale była obawa, że silny wiatr od zachodu wywieje i torf i zgrabione liście. Jednak obawy były płonne – torf był ciężki, … Czytaj dalej

Oceń ten wpis:

O zgrozo…

Wczoraj na działkach włączyli wodę. Długo się nie nacieszyłem. Działkowcy olali informację o konieczności sprawdzenia instalacji w momencie uruchomienia wodociągu, co spowodowało całkiem fajną fontannę. Wodę niestety zakręcono, co wcale mnie i moich roślin nie ucieszyło

Najbliższy wolny dzień mam w czwartek dwudziestego trzeciego. Do tej pory nie wiem co będzie, ziemia sucha jak pieprz. Jedyna nadzieja w mojej kochanej Mamie!

Sezon otwarty…

…woda i prąd na działce podłączone, można zacząć pracę!

Wczoraj dokonałem opryski przeciw zamieraniu pędów na tujach i innych iglastych, pozbyłem się opuchlaka (mam nadzieję) z rododendrona różanecznika, podłączyłem wodę do domku za pomocą 50 metrów węża położonych na dachu i mam darmową gorącą wodę w kranie, ale pod warunkiem, że słońce dopisuje.

Jutro, tzn dziś, ale kilka godzin później również jadę na działkę, tym razem przez Zgierz, bo maraton zablokował pół miasta, a MPK olewa pasażerów nie zamieszczając rozkładów jazdy na czas maratonu. Facet w informacji również nimi nie dysponował. Żenada. Pół miasta sparaliżowane.

Wiosna pełną gębą

W poniedziałek byłem na działce, wiosna rozkwita pękami krokusów i przebiśniegów.
Niestety nie tylko kwiaty wydostały się spod okrywy śnieżnej, również truchło sarny, a raczej smętne resztki sierści i białych kości. Biedne stworzenie zostało najprawdopodobniej zagryzione przez sukę spod naszej altanki. Jakoś sobie bezdomna psina musiała radzić w ciężkich zimowych warunkach.

Pracy jest sporo więc poszukuję dzielnych junaków do pomocy ku chwale ojczyzny.