Święta, święta i po świętach

noszkodaOj za szybko, za szybko, co dobre się kończy. Niestety! Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Co? – Pytacie? Chociaż to, ze po świętach człowiek się będzie trochę więcej ruszać (postanowienia świątecznie i noworoczne), ruszy do pracy. Tak jak ja dzisiaj. Taka praca, blisko domu,  stały etat, socjal. A że praca w święta, soboty, niedziele? Można się przyzwyczaić. Za to w tygodniu mam czasem kilka dni wolnego, np. w  grudniu 22, 23, 24, 25 miałem wolne. Czasem tylko w weekendy nie można spotkać się z rodziną, znajomymi.

Wracając do ruszania się, jak zamierzacie zrzucać zbędny balast kilogramów? Już dzisiaj wracałem z pracy na piechotę, dla zdrowotności. Te półtora kilometra, to powiedzmy były dwa plasterki pieczystego. Oj, aby spalić kalorie przyswojone podczas świąt to musiałbym wystartować w maratonie. Kiedy najbliższy?

Advertisements

2 thoughts on “Święta, święta i po świętach

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s