Słowo na niedzielę

Niedziela mija bardzo przyjemnie: przed obiadem dokonałem przyprawienia żeberek, potem był długi spacer z Moną. Potem przesmażenie żeberek, następnie cebuli, wszystko do szybkowaru… do tego kopytka. Po pół godzinie pyszny obiad gotowy.
Po obiedzie herbata i ciasteczka własnego pieczenia.

Sielską atmosferę spieprzyli sąsiedzi z góry, którzy postanowili urozmaicić niedzielny wieczór akompaniamentem wiertarki udarowej.

Jak mawiali Jan Kobuszewski z Wiesiem Gołasem:

– chamstwu należy się przeciwstawić kulturom i godnościom osobistom.
– wężykiem, wężykiem

Reklamy

One thought on “Słowo na niedzielę

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s