Narzekałki

Miałem dziś sobie ponarzekać:

  • a to na pogodę: zdecydowanie za zimno,
  • a to na rząd – poczekam jeszcze trochę, aż mi się więcej żółci zbierze,
  • a to na komunikację miejską – że brudno, syf, że nie trzymają się rozkładów…

No po prostu nie  dało się ponarzekać, szczególnie na MPK. Bo nie dość, że tramwaj przyjechał punktualnie, miałem miejsce siedzące, to jeszcze motorniczy był uprzejmy. Było jedno ale… awaria. Tutaj jednak motorniczy uprzejmie poinformował wszystkich pasażerów o zmianie trasy, poinformował skąd odjadą autobusy komunikacji zastępczej. Tenże autobus przyjechał po niecałej minucie, więc nawet nie zdążyłem przemarznąć. Faktycznie stałem przez całą drogę do domu, ale w pojeździe było ciepło, u kierowcy była tv (nadawało z kamer zamieszczonych w autobusie).

Ogólnie mówiąc, a raczej pisząc poniedziałek nie jest najlepszym dniem na narzekanie, bo to cały tydzień może taki być i w związku z powyższem nie narzekam!

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s